Jesteśmy za księżycem, aby przedstawić wam naszą córkę, Nova Winter Larson! Jesteśmy w niej absolutnie zakochani… Ona jest naszym świątecznym cudem!
Zostaliśmy rodziną dwa tygodnie temu 4 grudnia o 10 rano w biurze rządowym w Changsha w Chinach. Pierwsze 11 dni naszego nowego życia spędziliśmy z Nova w Chinach, finalizując papierkową robotę i czekając na wizę przed podróżą do domu w zeszły piątek, a ona została obywatelem USA (woooo !!!!!). Czuję, że jeśli możemy przetrwać ten 14-godzinny lot razem, możemy przetrwać wszystko… haha!
Mieliśmy niesamowity czas w Chinach. Zakochaliśmy się w kraju, jedzeniu i, oczywiście, cudowni ludzie, którzy tak dobrze opiekowali się naszą małą dziewczynką przez ostatnie dwa i pół roku.
To zdjęcie zostało zrobione pierwszej nocy, w której byliśmy w domu (w naszym pokoju hotelowym). Adopcje w Chinach zdarzają się w ciągu jednego dnia, więc kiedy poznajesz swoje dziecko, wrócisz do hotelu w ciągu kilku godzin, a od tego czasu przebywają w pełnym wymiarze godzin. Jak możesz sobie wyobrazić, ma to wiele zalet i zdecydowanie również wady. To był najbardziej emocjonalny czas w naszym życiu. Wzloty były tak wysokie, a upadki były bardzo niskie. W pewnym momencie, gdy czujemy się w pełni przeniesieni i osiedleni się tutaj w domu, będę w stanie wyrazić to wszystko słowami. Ale na razie powiem wam, że adopcja Nova była zdecydowanie najlepszym wyborem, jaki kiedykolwiek dokonaliśmy w naszym życiu, i nie mogliśmy w niej bardziej szczęść ani bardziej zakochać się w niej.
Dzisiaj (kiedy to piszę) to nasz 15. dzień razem i przysięgam, że prawie codziennie mówię, myślę, że to był najlepszy dzień w moim życiu… i to prawda za każdym razem. Po prostu staje się coraz lepszy.
Wciąż poznajemy Nova, co każdego dnia oglądamy nowe strony jej osobowości. Jest taka przezabawna. Uwielbia muzykę. Kiedy po raz pierwszy ją poznaliśmy, przedstawiciele sierocińca, którzy przywieźli ją do nas, powiedzieli nam, że jest jak mała dorosła, i to jest taka prawda. Kopiuje wszystko, co robimy, co jest zarówno urocze, jak i przerażające. Haha!
Oto zdjęcie Nova, które poznaje jej gǒu gǒus (pies). Odczuwamy ulgę, że ich nie boi się (to była jedna z nasz Największe obawy) i powoli się do siebie rozgrzewają.
Teraz, aby odpowiedzieć na kilka pytań, otrzymuję…
Tak, jej włosy były brzęczone w sierocińcu. Niektóre sierocińce to robią, aby ułatwić opiekę nad dziećmi i zakładam, że zapobiegam wszy. Możesz zobaczyć jej włosy Na tym zdjęciu . W ciągu zaledwie dwóch tygodni już się rozrosło. Włosy i rzęsy Nowej są białe i tak, to jest naturalny kolor, z którym się urodziła. Urodziła się z albinizmem, który wpływa na pigment w jej skórze, włosach i oczach. Jej oczy są wyjątkowo wrażliwe na jasne światła (zarówno naturalne, jak i sztuczne) i dlatego uczymy ją kochać jej okulary przeciwsłoneczne (w których świetnie sobie radzi!) Trochę więcej o albinizmie tutaj .
Otrzymałem też wiele pytań na temat jedzenia. Wiemy, co zjadła w swoim sierocińcu i nadal jemy te potrawy codziennie (uwielbia makaron), ale nie wyłącznie. Podczas gdy byliśmy w Chinach, jedliśmy w wielu hotelowych bufetach i zawsze mieli mieszankę chińskiego i zachodniego jedzenia, więc mogliśmy wypróbować wiele rzeczy w małych dawkach i jak dotąd znaleźliśmy tylko kilka potraw, które Nova nie lubi. Nie jest wybredna.
Nova zaczęła wypowiadać angielskie słowa po czterech dniach bycia z nami. Obecnie mówi mnóstwo mandaryńskiego. Mieliśmy szczęście, że mandaryńscy ludzie mówią wokół nas przez 11 dni, aby przetłumaczyć dla nas (i nadal mamy ludzi, do których możemy wysyłać filmy do przetłumaczenia, co jest wspaniałe!). We want Nova to continue to learn Mandarin. Uwielbia swoje chińskie piosenki dla dzieci, których słuchamy każdego dnia. To takie słodkie!
Jeśli chodzi o angielską, jej pierwszym słowem było Dada, co było szalone, ponieważ mówiliśmy Bàba (Chińczyków) i Papa, ale potem zaczęła sama mówić Dadę. Jednym z jej innych pierwszych słów była Nova! Dzisiaj powiedziała swoje pierwsze trzy słowa (proszę bardzo!).
W tej chwili spaceruje po naszym domu przez cały dzień, mówiąc: witaj Dolly. Witaj Dolly. Witaj Dolly. Haha!
Obserwowanie, jak jej wybieranie języka jest szczerze najbardziej zdmuchującą rzeczą, jaką kiedykolwiek oglądałem. Prowadzimy dziennik nowych rzeczy, których uczy się każdego dnia i jej kamieni milowych w więzi, i zachęcało to do powiększenia i zobaczenia, jak szybko to wszystko się dzieje.
(Od pierwszego poranka w domu. Nigdy więcej nie kochałem ziarnistego zdjęcia!)
Najbardziej znaczącą częścią dzielenia się naszą historią adopcyjną jest usłyszenie, że inne rodziny i osoby stają się świadome, ciekawe lub zainteresowane adopcją. Podczas naszego procesu uświadomiłem sobie tak wiele małych twarzy, które wciąż spędzają w tym sezonie wakacyjnym w swojej instytucji. Jest to bolesne i inspiruje mnie do robienia wszystkiego, co w mojej mocy, aby szerzyć świadomość i wspierać dzieci, które czekają. Niektórzy czekają dłużej niż inni. W naszej grupie adopcyjnej była rodzina adoptująca 11-letniego chłopca i było tak niesamowite zobaczyć, jak ich rodzina się zjednoczyła!
Holt International (agencja adopcyjna, która połączyła nas z Nova) ma Niesamowita okazja, aby dać tym dzieciom podczas wakacji . Możesz wybrać wszystkie różne rzeczy, od edukacji po jedzenie po koce i płaszcze. To by dla mnie wiele znaczyło, gdybyś rozważał wspieranie dzieci takich jak Nova darowizna .
Mam nadzieję, że wszyscy mielibyście cudowne wakacje i z głębi serca, dziękuję za życzliwość, miłość i wsparcie, które okazaliście naszemu rodzinie !!! Kocham was wszystkich - Elsie
P.S. Możesz przeczytać wszystkie moje poprzednie posty z historii adopcyjnej Na moim rodzinnym blogu . Nadal jestem na urlopie macierzyńskim, ale wrócę do regularnego publikowania tutaj w ABM w styczniu!
Kredyty // Autor i fotografia: Elsie Larson.
RatowaćRatowaćRatowaćRatować
Wybór Redakcji
77 Ekscytujące pytania dotyczące gier randkowych
Sekret grubszych warkoczy
Przyczyny nieświeżego oddechu u niemowląt i kiedy się martwić
Popularne napoje Cointreau