To jest trochę losowe, ale pomyślałem, że podzielę się moim ostatnim doświadczeniem z uzyskaniem leczenia laserowego naczyniowego. Jestem bardzo zadowolony z wyników i było to mniej bolesne i tańsze niż zdałem sobie sprawę, więc pomyślałem, że podzielę się na wypadek, gdyby był to pomocny dla każdego.
Wspomniałem o tym na Instagramie, ale podczas byłem w ciąży kilka złamanych naczyń krwionośnych na twarzy i szyi. Kilka z nich było w zasadzie uderzonych w środku mojego czoła.
Chociaż jestem taki wdzięczny, że mogłem zajść w ciążę, te nowe małe miejsca nie były moim ulubionym efektem ubocznym, które utknęły ze mną nawet po urodzeniu mojego syna. Postanowiłem więc przeprowadzić badania i zobaczyć, co, jeśli w ogóle, mógłbym z nimi zrobić.
Oto zdjęcie przed i po moim doświadczeniu. Widzisz małe czerwone kropki na moim czole, między moimi brwiami? To były miejsca, które najbardziej mnie zirytowały. Miałem też kilka wokół grzbietu nosa i w pobliżu obojczyka. Te złamane naczynia krwionośne pojawiły się pod koniec pierwszego ciąży.
Gdy badałem rozwiązania, odkryłem, że leczenie laserowe naczyniowe było czymś, co mogłem spróbować. Dla mnie było to dostępne w biurze dermatologa, a zarejestrowana pielęgniarka była w stanie przeprowadzić leczenie. Nie wymaga żadnych odrętwiałych agentów i zajmuje tylko kilka minut.
Nie będę kłamał, boli. Wydaje się, że igła wchodzi w twoją skórę (nie jest to laser). Ale jest bardzo szybki i znacznie mniej bolesny niż jakikolwiek z moich tatuaży.
Laserowe zabiegi naczyniowe mogą również działać na angiomy wiśni (wiśniowe mole). Mam ich wiele, więc na tym samym spotkaniu miałem również kilka najwybitniejszych.
Oto kolejne zdjęcie, na którym można zobaczyć największy wiśniowy kret, który potraktowałem (z boku mojej twarzy między brwi a linią włosów).
Jest to prawdopodobnie oczywiste, ale z wyjątkiem pierwszego zdjęcia w tym poście wszystkie te zdjęcia nie są edytowane i nie mam makijażu. Widać, że mam też Melasmę, która stała się ciemniejsza podczas mojej ciąży.
Oto jak wyglądała moja skóra natychmiast po zabiegu laserowym. Wszystkie czerwone plamki to obszary, w których leczyłem złamane naczynie krwionośne lub mole wiśni.
A oto jak to wyglądało następnego dnia. Obszary, które zostały potraktowane początkowo, stają się ciemniejsze, a wiśniowe mole stają się prawie czarne, a następnie spadają w ciągu tygodnia lub dwóch.
Codziennie noszę krem przeciwsłoneczny (jestem bardzo jasny i łatwo spalam się), ale pielęgniarka ostrożnie mnie ostrożnie zachowała się przez kolejne kilka tygodni po zabiegu, aby zawsze nosić krem przeciwsłoneczny i czapki, ponieważ wrażliwa skóra mogła łatwiej bliźnia/przebarwia od słońca.
A oto jak moja skóra wyglądała dwa tygodnie po zabiegu. Jak widać, duży wiśniowy kret z boku mojej twarzy jest nadal nieco widoczny. Po moim pierwszym leczeniu zaplanowali już cztery tygodnie później, aby sprawdzić, czy którekolwiek z miejsc będzie wymagało drugiego leczenia, i wygląda na to, że jest to jedno miejsce, które prawdopodobnie będzie. Ale prawie wszystko inne było dobre po jednym zabiegu-zwłaszcza złamanych naczyń na środkową metę.
Poszedłem do Ozarks Dematology Specialists (W Springfield, Missouri) dla tego leczenia laserowego naczyniowego. Zajęło to tylko około 15 minut i kosztowało 150 USD. Cena będzie się różnić w zależności od tego, ile miejsc/ile potrzebujesz.
I prawdopodobnie różniłby się w zależności od tego, gdzie mieszkasz. Ale po prostu chciałem podzielić się tym, co było dla mnie dla mnie, w celach informacyjnych. Nie było to coś, co objąłoby moje ubezpieczenie, ponieważ miało charakter kosmetyczny, zamiast chodzić do dermatologa, aby sprawdzić raka skóry (co jest również bardzo ważne).
Dzięki, że pozwoliłem mi podzielić się tym bardzo przypadkowym doświadczeniem z wami wszystkimi. Uwielbiam pielęgnację skóry. Ciągle próbuję nowych nawilżających, masek, twarzy i innych rzeczy. Uwielbiam też próbować nowego makijażu. Uważam to wszystko jako super zabawne i dla mnie samopoczucie. xo. Emma
Wybór Redakcji
Air Fryer Tofu
40 Brakt
Betula utilis var. Jacquemontii
Przepraszam, to wydarzenie się wyprzedało