Zgadnij co, chłopaki? W tym roku upiekłem swój pierwszy indyk. Byłem bardzo zdenerwowany. Czy kiedykolwiek denerwujesz się przypadkowymi rzeczami? Ja robię! Czasami jestem zbyt myślicielem. Ale rozważ to także:
1.) Jestem pescatarianinem. Zwykle jednak jem indyka w każdym Święcie Dziękczynienia. To rodzaj mojego dnia oszukiwania, ponieważ jest to święto. (Nie krępuj się zostawić swoją mocno sformułowaną opinię na ten temat, jeśli chcesz. Mrugnij.) Ale nie mam doświadczenia w gotowaniu mięsa. Byłem pescatarianinem od 2007 roku i tak naprawdę nie zacząłem gotować do 2009 roku? Bez nakładania się. Gotowanie mięsa mnie przeraża.
2.) Dogotowane mięso może sprawić, że będziesz chory. Ostatnią rzeczą, jaką kiedykolwiek chciałbym zrobić, jest zaproszenie grupy przyjaciół i rodziny na imprezę zatrucia pokarmowego. Gotowanie mięsa mnie przeraża. (Czy już o tym wspomniałem?)
3.) Turcja ma być zatrzymaniem programu. Kupiłem gigantyczny talerz, aby służyć indykowi (patrz wyżej). Co zamierzałem założyć ten talerz, jeśli spaliłem indyka? Lub upuściłeś? Lub na nim zapisałem podczas usuwania… uh… wnętrza. (Tak, użyłem słowa barfed, wszyscy. Mam 26 lat) Lub (przynajmniej) najbliższą rzeczą, jaką mogłem znaleźć. Powód, dla którego jestem pescatarianinem, jest to, że nie podoba mi się wiele praktyk stosowanych w fabrycznym branży mięsnej rolniczej (który produkuje większość mięsa sprzedawanego w moim kraju). Nie sądzę, żeby to było dobre dla zwierząt. Nie sądzę, żeby to było dobre dla środowiska. I nie sądzę, żeby to było dobre dla ludzi. (Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, gorąco polecam ta książka .)
Zadzwoniłem więc i odkryłem, że ponieważ potrzebowałem mojego indyka dwa tygodnie przed Świętem Dziękczynienia, miałem tylko jedną opcję. Ta opcja wynosiła 20 funtów. i kosztuje około 75 USD. Nie planowałem potrzebować indyka tak dużego. I chociaż uważam, że cena była tego warta (czy możesz sobie wyobrazić całą pracę, która musi się podnieść, i, no cóż, wprowadzenie indyka na rynek?), Była to z pewnością najdroższy produkt spożywczy zakupiony na naszą ucztę. To dodało do mojego lęku na pieczenie, ponieważ wiedziałem, że jeśli popsuję indyka, w zasadzie zmarnowałem 100 $ (myśląc o wszystkim, co musiałem kupić, aby przygotować indyka). Podkreśliłem się o tej indyku przez prawie dwa tygodnie. Miałem nawet o tym marzenie. Byłem naprawdę zdenerwowany, chłopaki. Kiedy się boję, staram się podzielić na kroki. Najpierw kup indyka. Mrożony ptak o 20 funtów to zabawna rzecz do wykonania ze sklepu. Pozwalam go rozmrozić przez kilka dni w lodówce. Poprzedniej nocy usunąłem wnętrzności. Nie mogłem powiedzieć, czy mam je wszystkie, ponieważ okazało się, że nie jest to takie trudne. Zawsze myślałem, że ten krok będzie bardzo obrzydliwy. Wręczyłem google, ale na pewno było to tylko kilka rzeczy, które trzeba było usunąć. Bez biggie.
Następnie uszyłem indyka. (Zasadniczo śledziłem ten przepis Dokładnie dla całego procesu.) Kiedy solanka musisz zanurzyć indyka w roztworze bulionu przez noc. Gdzie na świecie znajdujesz garnek wystarczająco duży dla indyka o pojemności 20 funtów?! Czy mam użyć wiadra? Dzięki Bogu odkryłem worki do wyczerpania.
Dzień, w którym mam indyka w piekarniku z dużą ilością czasu na pieczenie, biorąc pod uwagę jego rozmiar. Przez pierwsze 30 minut moje instrukcje zalecam, aby upiec indyka w temperaturze 500 ° F, a następnie obniżyć ciepło. Gotowanie w tej wysokiej temperaturze zwykle powoduje dym, nie ma tam wielkiej zaskoczenia. Ale gotowałem w domu mojej siostry i zdałem sobie sprawę, że nie wiem, jak użyć jej fanów. I nie chciałem otwierać wszystkich jej okien, ponieważ upał się był włączony. Paliłem więc kuchnię, gorączkowo wysyłając SMS -y o tym, jak korzystać z jej fanów.
Jednak po pierwszych 30 minutach sytuacja się ochłodziła (ha!). Po prostu patrzyłem, jak mój indyk stał się głęboko bursztynowy. (Czy to jest zbyt brązowe? Czy płoną? Nie wiem!) Kiedy minęła zalecany czas pieczeni, ostrożnie włożyłem mój natychmiastowy termometr do indyka, aby sprawdzić, czy to zostało zrobione (i bezpieczne do jedzenia). To było! Brawo! Wyciągnąłem go i mój Boże, był ciężki. Najwyraźniej nie mam mięśni ramienia. Pomyślałem na pewno zrobię coś gładkiego, jak upuść go w drodze do stołu. To naprawdę wszystko, o czym myślałem na powyższym zdjęciu (nie upuszczaj go. Nie upuszczaj go. Nie upuszczaj tego.) Nie zrobiłem tego. Zrobiłem sos z osłonki z indyka. Czy naprawdę nie ma na to lepszego słowa niż kapania? Ugh. Ale i tak było smaczne. I czułem się dumny. Zrobiłem coś nowego. Zrobiłem coś takiego, że mnie przestraszyłem. I nie zepsułem tego!
Więc jeśli w tym roku upiekasz swój pierwszy indyk, moje serce wychodzi do ciebie. Bądź odważny! Nie upuszczaj tego. A przede wszystkim baw się dobrze. To święto.
And if you are making your 50th turkey this year and you’re laughing at my rookie ways…well, yeah. Co mogę powiedzieć?
Szczęśliwego dnia Turcji wszystkim! xo. Emma
Wybór Redakcji
Kaukaskie paczki „stäfa”
Włócznia
Naturalny środek odstraszający błędy
Jak zrobić lizaki z jadalnymi kwiatami