Moja domowa dżinsowa sukienka

Jednym z moich celów na miesiąc było uszywanie sukienki. Tak, mam dziwne cele. W zeszły weekend w końcu zacząłem zaznaczyć ten z listy! Dla wszystkich super doświadczonych szwaczek, to prawdopodobnie nie robi na ciebie wrażenia. Ale jestem zupełnie nowy w korzystaniu z mojej maszyny do szycia (był to prezent ślubny dwa lata temu) i robiłem rok 2015, aby spróbować uczyć się i rozwijać w moich umiejętnościach szycia.

Jestem trochę zastraszony, aby pokazać ci cały mój najnowszy projekt, jeśli jestem szczery. Jestem pewny siebie w kuchni i chętnie dzielę się tym, co robię w tym dziale, ale szycie to zupełnie inna sprawa.

Ale hej, wszyscy jesteśmy tutaj przyjaciółmi. Więc masz to - zrobiłem sukienkę. I chcę podzielić się trochę więcej o tym, jak zrobiłem to z wami wszystkimi, ale to nie jest tak naprawdę pełny samouczek DIY. To po prostu coś, co zrobiłem w zeszły weekend, które chcę podzielić się. Lubię robić rzeczy i lubię się nimi dzielić, co wydaje mi się, jak stałem się blogerem.



Do tej sukienki użyłem mojej ulubionej zielonej meksykańskiej haftowanej sukienki jako mojego szablonu, aby dowiedzieć się, jakiego rozmiaru chcę. Uwielbiam tę sukienkę i noszę ją cały czas ( Zobacz, jak noszę go w zeszłym roku w Kostaryce i w Hawaje trzy lata temu ). Pomyślałem, że będzie to dobra sukienka do użycia, ponieważ nie ma zamka, ale może łatwo zmieścić się nad głową i ramionami. Nadal pracuję nad opanowaniem zamków błyskawicznych, więc chciałem zrobić sukienkę, którą mógłbym łatwo przyjąć i wyłączyć bez niej.

Możesz zobaczyć na tym zdjęciu, że mam w domu nożyczki z czarnym Sharpie, co całkowicie przypomina mi ten stary mem Ryana Goslinga, który powiedział: hej, dziewczyno, nie martw się. Wiem, z jakich nożyczek używasz do tkaniny i których nożyczek używasz do papieru. Zawsze myślałem, że jeden z nich był najlepszym. To zabawne i prawdziwy problem.

Wyciągnąłem swój projekt (który jest w zasadzie prostokątem z rękawami) z pomiarami i wyciąłem moje przednie i tylne kawałki. Przypiąłem krawędzie na miejscu i zszyłem ubieranie się.

Dla mnie, kiedy robię odzież lub dostosowuję coś, co już posiadam (co robię częściej, ponieważ wszystkie moje dżinsy zwykle potrzebują obszycia), kładę ubranie na lewą stronę, w kółko, gdy pracuję, aby upewnić się, że wszystko pasuje i upadam w sposób, który lubię. Jeśli coś nie jest, zwykle mogę po prostu cofnąć moje ostatnie szwy i spróbować ponownie. Nigdy nie odcinam dodatkowego materiału, dopóki nie jestem pewien, czy pasuje do tego, jak chcę.

Na tym zdjęciu możesz powiedzieć, że użyłem przeciwnej strony tkaniny dżinsowej, ponieważ bardziej podobał mi się kolor (rodzaj komory). Tylko wskazówka na wypadek, gdybyś kupował tkaninę i po prostu nie widzisz dżinsu, który lubisz… sprawdź drugą stronę.

Czy mogę po prostu powiedzieć, że moją najmniej ulubioną częścią szycia są naciskanie szwy. Po prostu nie lubię prasować. Nie wiem dlaczego. To nie jest trudne. To nie trwa długo. Ale po prostu mi się to nie podoba.

A teraz znasz mnie trochę lepiej.

Chciałem dodać jakiś kawałek tkania z przodu mojej sukienki. Widziałem coś takiego (ale znacznie bardziej skomplikowanego) w sklepie w Kansas City kilka weekendów temu, kiedy byłem tam z przyjaciółmi. (Żałuję, że nie zapisałem marki!)

Użyłem Sprawdzanie walki Aby uszczelnić krawędzie liny, aby z czasem nie będzie się walczyć (zbyt dużo).

I’m not sure if you can tell from any of the photos, but the weaving piece attaches by removing the last two rope strands and looping through what are essentially two button holes on the dress. Chciałem, aby kawałek był łatwy do usunięcia, aby w razie potrzeby móc umyć sukienkę.

Pieczak tkany sprawia, że ​​jest trochę inny, co kocham. Nie mogę się doczekać, aby wkrótce to nosić na randkę. Anyway, thanks for letting me share my latest exploits in learning to sew. xx. Emma

Kredyty // Autor: Emma Chapman. Fotografia: Elsie Larson i Emma Chapman. Zdjęcia edytowane z Piękne akcje bałaganu .

Numer Dziecko Przepisy Relacje Dzieci Smutek I Strata