Dwanaście lat to długi czas, szczególnie w latach blogów. Kiedy po raz pierwszy założyłem tę stronę, było to w 100% dla zabawy. Nie miałem pojęcia, że kiedykolwiek zrobiłby to grosz, ale świat blogu dorastał i ewoluował tak szybko - to było oszałamiające. Mieliśmy szczęście, że byliśmy we właściwym miejscu i właściwym czasie, już blogując, gdy nastąpiła zmiana. Ale pracowaliśmy również w tyłkach i nadal tak! W każdym razie nie o to chodzi, dlaczego tu jestem dzisiaj.
Jestem tu dzisiaj, aby porozmawiać o tym, jak uwielbiamy blogować po 12 latach. W tym czasie widzieliśmy, jak świat blogowania się zmienia i rozwija, a następnie zmienialiśmy jeszcze trochę. Wiele moich ulubionych blogów od lat podjęło decyzję o zaprzestaniu blogowania lub przejścia. Zdecydowanie był to temat rozmowy w naszym bliskim kręgu znajomych blogów - jaki jest twój cel końcowy? Jaka jest Twoja strategia wyjścia? Emma i ja nawet o tym rozmawialiśmy jeszcze dwa dni temu.
Szalone jest dla mnie to, że przez wszystkie wzloty i upadki, naprawdę uwielbiam blogować tylko dla zabawy. Mam nawet Blog rodzinny Z boku robię tylko dla zabawy. Emma i ja od lat prowadziliśmy setki rozmów na temat rodzajów postów, które type, które boimy się, co jest łatwiejsze lub trudniejsze, drogie lub twarde w naszych małżeństwach (lol, wszystko, w czym musisz otrzymać mnóstwo pudeł). Czynniki te zmieniają się z czasem. Zmieniliśmy również typ postów, które piszemy. Tam, gdzie czułem się najszczęśliwszy, dzieląc się samouczkiem rzemieślniczym lub podsumowaniem listy życzeń, obecnie najbardziej inspiruje mnie takie posty, w których po prostu mogę rozmawiać - a także wycieczki z dużymi pokojami, ponieważ utrzymują mnie w wyzwaniu i rozwijaniu. Emma ma własną listę!
Mówiliśmy, że nawet jeśli w pewnym momencie zdecydujemy się profesjonalnie zaprzestać blogowania, nadal chcielibyśmy blogować dla zabawy. Wydaje mi się, że to najlepsze, na co możesz mieć nadzieję w karierze. Prawidłowy?
Oto kilka kluczy do tego, jak i dlaczego nadal lubię blogować po 12 latach:
1. Pozwalam sobie na zmianę.
Jestem Enneagram 7 i często straciłem zainteresowanie rzeczami, na których kiedyś miałem obsesję. Właśnie dlatego jestem tak zaskoczony, że nigdy nie mam dość blogów i zaczynam myśleć, że nigdy tego nie zrobię. Prawdopodobnie mam około 70% inną osobę niż w wieku 24 lat, kiedy zacząłem ten blog. Zmieniłem się, moje życie się zmieniło, moje hobby się zmieniły. Prawie wszystko jest inne.
Pozostawienie miejsca na zmianę i rozwój, a różnorodna oferta treści jest powodem, dla którego mogłem być zainteresowany przez cały ten czas! Przyznaję, że zazdroszczę blogerom, którzy robią tylko jedną rzecz naprawdę dobrze - wnętrza, jedzenie… cokolwiek to może być. Ale dla mnie opcja skakania i wypróbowania różnych kategorii była bardzo pomocna!
2. Nie boję się porażki i iść dalej.
Przez cały czas zawodzimy, ludzie po prostu nie zauważają. Ludzie widzą sukcesy, ale nie widzą niepowodzeń. Obecnie łączymy się z naszą marką kosmetyczną Oui Fresh - zmierzymy się z tym, że będzie to tylko pudełko kosmetyczne tej jesieni. W pewnym sensie nie udało nam się. To nie było okropne, ale z pewnością nie rosło i kwitło jak wiele innych części naszej działalności, więc idziemy dalej.
Na początku bloga mieliśmy sklep w stylu vintage - tak naprawdę miałem dwa witryny sklepowe, jeśli wystarczająco długo wykopałeś nasze archiwa. Były takie słodkie i zabawne, ale zawiodły finansowo. Nadal tęsknię za dekorowaniem tych okien sklepu, ale ruszyliśmy dalej.
Kiedy miałem 27 lat, wydałem wszystkie moje pieniądze, robiąc dema na linię zabawek. Zrobiłem się daleko, a nawet przedstawiłem go osobiście jednemu z największych firm z zabawkami na świecie, ale to się nie udało. To mogło zmienić moje życie, ale tak się nie stało. Zaledwie kilka lat później stworzyliśmy naszą pierwszą aplikację i na zawsze zmieniło moje życie i ścieżkę biznesową. Pamiętasz sukcesy, nie pamiętasz złamanych serca.
Niepowodzenie nie jest dla mnie wielką sprawą. Gdybyśmy pozwolili, aby nasz strach przed niepowodzeniem kontrolował nas, nie odnieśliśmy tak sukcesu jak dzisiaj. Wygrywasz trochę, stracisz trochę!
3. Bloguję o moich zmieniających się zainteresowaniach.
Szczerze mówiąc, nie bloguję o wszystkich moich zainteresowaniach. Trzymam kilka rzeczy tylko dla zabawy, ale na początku tego bloga dzieliłem się wszystkim, co mnie interesowało, pracując, oglądając, słuchając lub wypróbowywanie.
Podoba mi się, że mogę blogować o tym, co mnie interesuje - mam na myśli, przez lata, które blogowałem o tak wielu przypadkowych rzeczach. Cała 30, tapeta, olejki eteryczne, nasze adopcje, Konmari… haha. Według wartości nominalnej nie ma sensu łączyć wszystkich tych tematów na jednym blogu. Ale to działa, ponieważ są to wszystko, co w pewnym momencie pasjonowałem się.
Innymi słowy, Zachowując to świeżo!
4. Znaleźliśmy nasze granice.
Jest tak wiele rzeczy, o których nigdy nie rozmawiamy na blogu - 90% z nich prawdopodobnie nawet nie zauważasz. Kluczowe jest ustanowienie zdrowych granic, ale każda osoba musi wykonywać pracę, aby wymyślić własne granice. Na początku myślałem, że jeśli ktoś inny tego nie zrobił, (lub zrobił), oznaczało to, że było to dobre lub złe. Absolutnie nie. Moja siostra i ja mamy nawet różne tolerancje na to, co czujemy komfortowo dzieląc się i jak często. Każda osoba musi wymyślić swoją zdrową przestrzeń i ją strzec.
Teraz, gdy jestem starszy (i mądrzejszy!), Prawie nigdy nie oceniam wyborów lub granic innego blogera, ponieważ zdaję sobie sprawę, że to jedyni, którzy muszą żyć z wyborami i mieszkam z moimi. Nie ma na to książki reguł.
5. Rozważam moich czytelników blogów za moi przyjaciele.
Chociaż może to zabrzmieć tandetnie, mam tę okazję, aby spotkać się z jednym z was, czy to na lotnisku, czy w przejściu celu, czy na imprezie blogerów. Bez wątpienia te doświadczenia inspirują mnie i przypominają, że piszę ten blog dla prawdziwych ludzi - ludzi, z którymi mam wiele wspólnego. Jak mówią, to rodzina, którą wybierzesz.
Niezależnie od tego, czy jesteś nowym czytelnikiem, czy kimś, kto był tu przez całe 12 lat, dziękuję za przeczytanie !!!! Doceniamy to i uwielbiamy to robić! Szczerze widzę siebie blogowania, gdy jestem wiekiem mojej mamy, co mnie bardzo uszczęśliwia.
Pozdrawiam jeszcze 20 lat! Naprawdę. XX-Elsie
Chcesz więcej wskazówek na temat blogowania? Sprawdź post Emmy Czy blogowanie jest martwe?
Wybór Redakcji
Plik faktów: szparag
Jak złożyć chusteczkę
Dlaczego liście na mojej Gardenii żółkną?
Tradycje rodzinne służące budowaniu silniejszych więzi